Chociaż może przez moją głupotę i naiwność sama narobiłam sobie problemów. Trzeba było wstać, jak chcieli Ci pomóc. Ale ostatnio jest dobrze.
Udało mi się zakończyć jedną sprawę i jest w połowie dobrze. Ostatnio jestem w stanie rozmawiać o trzech rzeczach.O szkole, moim najlepszym koledze na świecie i tematach powiązanych z filmami/książkami (namiestnicy, demony, anioły, zmiennokształtni, Jace Wayland, Dean Winchester itp) Sama się gubię.
Zmieniłam się, a raczej coś zrozumiałam.
Cóż... przez połowę życia ludzie mówili mi to, co zrozumiałam dopiero teraz. Ale w moich historiach zawsze jest coś niezwykłego. I tym razem tak było.
Zrozumiałam te parę przecz dzięki jednemu człowiekowi. Oczywiście nie powiem wam, co to za rzeczy.To jest trochę dziwne, ponieważ w ciągu 2 godzin zdążyłam zrozumieć więcej niż przez pół mojego życia. Do tej pory to jest dla mnie niezrozumiałe. Nie potrafię zrozumieć wielu rzeczy, owszem (np. fizyki, paru ludzi i takich różnych), aczkolwiek tego na prawdę nie rozumiem. Czy niektórzy ludzie mają na mnie większy wpływ niż powinni...? Czy po prostu ja jestem taka tempa i nic nie ogarniam? Dobra, dobra, wiem, że i tak wybierzesz drugą opcję, więc uznajmy, że tego wcale nie było.
#moje_życie_takie_niezwykłe
Dziękuję za przeczytanie mojej jakże pięknej opowieści
Lou.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz